Jak fotografować zorzę polarną?

| Komentarze: 0 | Categories: | Tags:

Jak zrobić zdjęcia zorzy polarnej? Na co zwrócić uwagę i jak się przygotować?

Zobaczyć zorzę polarną na własne oczy to niezwykłe przeżycie. Moje marzenie spełniło się 24 września 2012 roku, kiedy po raz pierwszy niebo nad Polską Stacją Polarną Hornsund na Spitsbergenie zapłonęło na zielono. Nie wszyscy mają to szczęście, dlatego oczywistym jest uwidocznić na fotografii to tajemnicze i najpiękniejsze ze zjawisk na Ziemi.

Co jest potrzebne do wykonania udanego zdjęcia zorzy polarnej?

Poza samym aparatem i statywem, bezchmurną pogodą, jest to odpowiedni... ubiór! Niestety, ale zorze polarne można obserwować w miesiącach zimowych i to na dalekiej północy lub południu. Wiatr i niska temperatura nie sprzyja fotografowi, tym bardziej, że jedno ujęcie trzeba czasem naświetlać nawet minutę.

Na co zwrócić uwagę fotografując zorzę polarną?

Aparat fotograficzny. Naszym ograniczeniem jest szum matrycy. Dlatego ISO w granicach 400-1600. Trzeba też pamiętać, że matryca aparatu posiada tzw. hot pixele. W celu pozbycia się ich trzeba włączyć opcję, która w lustrzankach Canon nazywa się "Redukcja szumów na długich czasach naświetlania". Niestety, ale powoduje ona, że zrobienie zdjęcia trwa 2x dłużej niż ustawiliśmy, gdyż po naświetleniu klatki jest wykonywany tzw. "dark frame" z zamkniętą migawką.

Czas naświetlania 15-60s - trzeba dobrać tak, aby otrzymać prawidłowo naświetlone zdjęcie.

Obiektyw. Najlepiej szerokokątny i jasny. Wyłączamy stabilizację obrazu i autofocus. Ostrzymy ręcznie np. z wykorzystaniem live view na jakąś jasną gwiazdę lub planetę na niebie. Od tego momentu trzeba uważać aby nie poruszyć pierścienia ostrości. Dobrym pomysłem jest osłona przeciwsłoneczna (często zwana tulipanem), która uchroni np. przed bocznym światłem pochodzącym z Księżyca.

Stabilny statyw. Niezbędny przy tak długim czasie naświetlania. Nie należy się zdziwić, kiedy gwiazdy na zdjęciu nie będą punktami, tylko łukami. To ruch obrotowy Ziemii. Bardzo przydatny jest wężyk spustowy lub pilot, jeśli go nie mamy, trzeba ustawić autowyzwalacz w aparacie najlepiej na 10s. Inaczej zdjęcie zostanie poruszone w momencie naciskania migawki nawet na bardzo stabilnym statywie.

Po sesji zdjęciowej konieczna obróbka uzyskanego materiału. Trzeba dobrać balans bieli, jeśli nie zrobiliśmy tego w menu aparatu dla uzyskania naturalnego koloru nieba i zorzy polarnej. Potem popracować trochę nad krzywymi, żeby wyciągnąć ze zdjęcia najwięcej ile się da. Na koniec zdjęcie odszumiamy w stopniu, który jest dla nas najodpowiedniejszy. To subiektywna ocena fotografia czy zostawić "ziarno", które jest czy nie.

Mając serię zdjęć wykonanych jedno po drugim bez ruszania aparatu na statywie można pokusić się o złożenie widowiskowego filmu poklatkowego. Taki filmik z zorzą polarną w roli głównej możecie zobaczyć tutaj. Swoje zdjęcia wykonałem aparatem Canon EOS 7D i obiektywami Canon EF-S 17-55mm f/2.8, Samyang 8mm f/3.5, można obejrzeć je w galerii Zorza polarna.

Nie oceniono

Brak komentarzy

Dodaj komentarz:

*Required fields